Autor Wątek: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?  (Przeczytany 538 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bike

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 65
    • Zobacz profil
Odp: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 28, 2021, 10:36:32 am »
Kupno na pniu jest przetestowane zarówno między osobami fizycznymi jak i osoba fizyczna- podmiot gospodarczy, ale co „organ” to inaczej mogą do tego podejść. Ja nie widzę podstawy i nie znam mechanizmu by taką transakcje odkręcić.
Co do opłat za depozyt to oczywiście że w ustawie jest to zagmatwane. Ustawa była zmieniana 30 razy i to wiele razy niedbale, wybiórczo i niekonsekwentnie. W większości województw pierwszy rok depozytu od początku obowiązywania nowej ustawy do dziś jest bezpłatny. Taka była intencja ustawodawcy bardziej widoczna w pierwotnym opublikowanym w 1999 r. tekście. Było tam:
„Art. 23.
1.   Z zastrzeżeniem przepisu ust. 2 koszty związane z deponowaniem broni i amunicji ponosi Policja
2.   Osoba składająca broń i amunicję do depozytu, z wyjątkiem znalazcy broni i amunicji, oraz osoba, która weszła w posiadanie broni lub amunicji po osobie zmarłej, a także składająca broń i amunicję do depozytu w trybie, o którym  mowa w art. 54, ponosi koszty związane z deponowaniem broni i amunicji.
3.   W przypadkach, o których mowa w ust. 2, opłaty związane z deponowaniem broni i amunicji są pobierane po upływie roku od dnia złożenia broni i amunicji do depozytu.”
Dziś w ustawie stoi:
„Art. 23.
1. Koszty związane z deponowaniem broni i amunicji ponosi:
1) Policja lub Żandarmeria Wojskowa – w przypadku przejęcia jej do depozytu, w trybie określonym w art. 19 ust. 1, 1a oraz ust. 3 lub art. 36 ust. 3, oraz przekazania do depozytu przez znalazcę;
2) osoba, która utraciła prawo do jej posiadania, deponująca ją w trybie określonym w art. 22 ust. 3;
3) osoba deponująca, która weszła w jej posiadanie po osobie zmarłej;
4) osoba deponująca ją w trybie, o którym mowa w art. 41 ust. 2, art. 42 ust. 5, art. 43 ust. 5 oraz w art. 54.

2. Osoba składająca do depozytu broń, amunicję, z wyjątkiem znalazcy tej broni lub amunicji, w zakresie tej broni może:
1) wyrazić zgodę na jej zniszczenie – do protokołu przyjęcia broni oraz amunicji;
2) złożyć pisemny wniosek o zniszczenie broni oraz amunicji;
3) złożyć pisemne oświadczenie woli o przeniesieniu własności broni oraz amunicji na rzecz Skarbu Państwa.
3. W przypadku, o którym mowa w ust. 2, opłaty związane z deponowaniem broni i amunicji są pobierane po upływie roku od dnia ich złożenia do depozytu.”
Jak widać ustęp 3 zachował swoją treść ale z powodu zmiany w innych ustępach, stracił na czytelności. Ciągle mówi on że: „W przypadku, o którym mowa w ust. 2”  a tenże ustęp 2 mówi o sobie składającej broń, czyli także o osobie która weszła w posiadanie nawet jeśli to nie ona przekazała fizycznie broń. Radcy podnoszą literalną wykładnię. Kiedyś było „ w przypadkach” teraz w „w przypadku” więc nie może chodzić o którykolwiek z trzech punktów bo wówczas w dalszym ciągu winno być „w przypadkach”. Tu większość rozumie przypadek jako fakt złożenia broni przez osobę deponująca a nie znalazcę  i dlatego jest liczba pojedyncza.
Dlatego większość kraju interpretuje to (i w łodzi też tek było przez 18 lat) że chodzi tu tylko o wyłączenie z opłat znalazcy. Zaś opłaty pobierane winny być po roku.
To jest podobny brak konsekwencji miedzy zapisem a intencją jak np. w  zapisie o strzelnicach.
Do dziś stoi w ustawie:
„Art. 45. Broń palna oraz inna broń zdolna do rażenia celów na odległość może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach. „
 Było to logiczne w czasach w których kolekcjonerzy nie mieli prawa kupna amunicji na legitymacje. Lata temu kolekcjonerzy dostali możliwość zakupu i robienia amunicji, ale ktoś zapomniał o tym zapisie.
Zgodnie z powyższym to dziś „teoretycznie” z broni do celów kolekcjonerskich, albo z CP można legalnie strzelać poza strzelnicami,  np. na swojej działce ( pod warunkiem że nie stwarza się zagrożenia, i nie jest się uciążliwym dla otoczenia.)
Tych bzdur w ustawie można by przytaczać więcej…