Autor Wątek: Kącik Humoru  (Przeczytany 21010 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Razorblade1967

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1305 dnia: Listopad 04, 2018, 02:56:42 pm »
Dowiadujemy się, że pozwolenie jest drogie:
[...]
W mojej ocenie autor nie zna kosztów uzyskania pozwolenia na broń palną do celów sportowych czy kolekcjonerską zarówno "pełną" jak i w zakresie broni sportowej i uważa te koszty za super wysokie...
Gwoli sprawiedliwości... nie m czegoś takiego jak "drogie", nie ma definicji "dużego wydatku" itd.

Drogie/tanie to kwestia względna... z zasadzie ja tam uważam, że nie ma czegoś drogiego lub taniego - jest tylko to na co nas stać lub nie... albo nie tyle co stać, a że "warto na to wydać". Dlatego coś co dla jednego jest "drogie", dla innego będzie "tanie", a dla trzeciego "takie sobie". Może dla autora akurat "drogie"?

Natomiast jak najbardziej prawdziwą jest teza:

Po pierwsze nasze społeczeństwo cały czas się bogaci i coraz więcej osób stać zarówno na broń, jak i amunicję.

Broń nie podrożała specjalnie, za to nasze wynagrodzenia i siła nabywcza wynikła z przeliczenia kursów walut znacząco wzrosła. Pistolet, który dawniej kosztował 2-3 przeciętne pensje, dzisiaj kosztuje w okolicy jednej, a nawet już mniej.

Przy czym zgadzam się, że autor nie do końca ma wiedzę o kosztach... bo przecież jak wszyscy chyba tutaj wiemy to nie koszty pozwolenia są jakimś znaczącym procentem wydatków w szeroko pojętym strzelectwie, ale koszty broni, a co w sumie chyba ważniejsze - amunicji.

No, ale przecież ten artykuł jest niczym innym jak reklamą swojej działalności gospodarczej - a więc należy to traktować "z przymróżeniem oka", tak samo jak te dotyczące tego proszku "co da jeszcze bielszą biel" itd.

Warto zauważyć, że zapewne celowo cały czas pisze się o konieczności wymiany do 2019... choć oczywiście istnieje przecież możliwość całkowicie legalnego i bynajmniej niedrogiego (w porównaniu z ceną nowej szafy) scertyfikowania istniejących szaf, z których (jak nie są "starsze od węgla") większość normy S-1 spełnia. Czynność prosta, całkowicie oficjalna (z certyfikatem IMP, fakturą itd.) - sam to przerobiłem już jakiś czas temu (bo nie chciałem się pozbywać szafy wykonanej na zamówienie na parę lat przez tym rozporządzeniem) i nie tylko ja.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2018, 02:59:08 pm wysłana przez Razorblade1967 »

eustachy

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1306 dnia: Listopad 04, 2018, 04:45:10 pm »
Historie prawdziwe, niestety :

- facet przyspawał migomatem montaż do broni, bo mu się ruszał ....

- facet ( z pozwoleniem) woła na osi  instruktora, że pistolem mu nie działa. Nowy, a już zepsuty... => po włożeniu maga nie przeładował ...

- dwóch z własną bronią. Kupili kolimator. Postrzelali godzinę i klnąc idą z osi. Kręcą, regulują a i tak nie idzie nic trafić. Zagadnięty instruktor pyta "a ustawiliście czerwoną kropkę?" "Jaką kropkę" pada odpowiedź ....

LARPAK

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 2184
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1307 dnia: Listopad 04, 2018, 05:06:31 pm »
@Razorblade1967:
koszty broni, zwłaszcza używanej czy historycznej sporo poszły w górę.
Dla przykładu w 2011 roku CZ75B można było kupić bez problemu za 600 zł, a Astrę A70 za 400 zł, TT wz. 33 od 50 zł, gdzie teraz za CZ75B trzeba dać 1200 - 1500 zł, Astra A70 to jakieś 1000 - 1200 zł, TT wz. 33 to już tak od 900 zł wzwyż.

Ceny broni nowej też nieco poszły w górę - zwłaszcza wszelkiej maści AK, ale to co jest masowo dostępne jak Glocki, AR15 itd. to utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie.

Pozwolenie samo w sobie nie jest sporym wydatkiem - jest to koszt rzędu 3000 zł i to często nawet z szafą już.
Później to już broń, amunicja, akcesoria itd.
Sporo kosztów generują wszystkie te dodatki.

@Eustachy:
jest to całkiem możliwe to co opisujesz, ale najlepsze to miałem ostatnio na strzelnicy:
- przychodzi gość z nowym nabytkiem - AKS, aby sprawdzić jak działa bo ma jutro jakąś "strzelankę"
- strzela, strzela, na tarczy widać, że ma przesunięcie na lewo
- daj, strzelę, ale z podpórki (biło dalej na lewo), a gość wyciąga rękę i mówi, że potrzyma

Okruch

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 979
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1308 dnia: Listopad 05, 2018, 11:02:10 am »

Razorblade1967

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1309 dnia: Listopad 05, 2018, 11:49:51 am »
@Razorblade1967:
koszty broni, zwłaszcza używanej czy historycznej sporo poszły w górę.
[...]
Później to już broń, amunicja, akcesoria itd.
Sporo kosztów generują wszystkie te dodatki.
A co myślisz, że nie wiem? Pogadaj z moim portfelem...  ;D

Jednak zarobki przez te lata też poszły do góry i chyba więcej jak przeciętne ceny broni.

Pozwolenie samo w sobie nie jest sporym wydatkiem - jest to koszt rzędu 3000 zł i to często nawet z szafą już.
Ale jak napisałem... wszystko jest względne. Są ludzie uważający, że te opłaty są duże, często to ludzie nie mający pozwolenia, a dopiero chcący je mieć. Oni jeszcze nie do końca zdają sobie sprawę w późniejszych kosztów, bo skupiają się na tych najbliższych.

No, ale to humor, a więc aby nie robić OT.

Również coś ze strzelnicy, czego byłem świadkiem osobiście, choć już jakiś czas temu, gdy sobie dorabiałem jako instruktor:

- Przychodzi policjant i mówi, że chce potrenować przed jakimś egzaminem. Zestaw Glock, P-99, P-64 oraz "jakiś rewolwer z krótką lufą". Dostał, co chciał... tak się złożyło, że zaczął od rewolweru. Pada (jak zwykle) pytanie: "Strzelał Pan już kiedyś w rewolweru?". Gość zmierzył instruktora wzrokiem i w wyższością w głosie odpowiada: "Policjant umie strzelać ze wszystkiego!". No to zaczął... jakoś udało mu się wysunąć bęben i włożyć do komór naboje i zamknąć bęben... po czym chwyta za bęben i zaczyna ciągnąć. Pada pytanie: "Co Pan chce zrobić?"... "No jak to co? PRZEŁADOWAĆ!". Musiałem przerwać strzelanie gościowi na sąsiednim stanowisku, bo myślałem, że się ze śmiechu posikam.

Inny... miał "odstrzelać łuski", a właściciel firmy poprosił mnie po koleżeńsku bym poszedł "go przypilnować", bo sam nie miał czasu. na pierwszy ogień poszła strzelba... miała chwyt pistoletowy i składaną kolbę, ale w kartonie kolba była osobno (odkręcona), a po co przykręcać kolbę, jak gość ma strzelić 3 razy w kulochwyt i zapakować łuski do koperty oraz je opisać? Dostał 3 breneki, założył sobie tarczę (no co tam... niby po co, ale od jednego "papiera" nikt nie zbiednieje) i zaczyna mierzyć...strzelba na wprost twarzy, jego dłoń tuż przed nosem, no to grzecznie zwracam uwagę, że jak tak strzeli to sobie "nos rozkwasi". A on na to dość arogancko, że jest "policyjnym instruktorem", ze strzelby strzelał i nie życzy sobie by mu uwagę zwracać. A to sobie strzelaj, w końcu to Ciebie będzie bolało... no i strzelił. Efekt wiadomy... jak już się umył i sobie nosek papierem toaletowym zapchał to już bardzo grzecznie i ze zdziwieniem stwierdza, że on ze strzelby strzelał, ale co to za naboje były, że taki odrzut dają. Okazało się, że cała jego policyjno-instruktorska "kariera" to były te naboje gumowe i to raczej to najsłabsze, co to chyba na demonstracje pielęgniarek się tylko nadają. Potem jak się zabrał za jakiś mały pistolet i ułożył dłoń tak, że by sobie ją zamkiem "pochlastał" to już słuchał co się do niego mówi.

Rewolwer i agencja ochrony... W jednej z jednostek wojskowych, a w zasadzie to nie była nawet jednostka tylko instytucja pomocnicza wojska pilnowana była przez wynajętych cywilnych "ochroniarzy". W ich pomieszczeniu magazynowym była na ścianie instrukcja dotycząca ładowania i rozładowania broni. W jednym z punktów dotyczyła rewolweru. Leciało to miej więcej tak: broń w bezpiecznym kierunku, wysunąć bęben, wyjąć naboje zamknąć bęben (na razie OK), a następnie "oddać strzał kontrolny". Jak to przeczytałem to powiedziałem tamtejszemu "kierownikowi", że choć to moim zdaniem niezbyt potrzebne to rozumiem jego "tok rozumowania" i zaproponowałem by dopisał: "i powtórzyć tyle razy, ile jest komór w bębnie danego rewolweru"... Niech się inni też pośmieją... a co mi tam... w końcu śmiech to zdrowie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2018, 11:53:54 am wysłana przez Razorblade1967 »

eustachy

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1310 dnia: Listopad 05, 2018, 05:12:57 pm »

Okruch

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 979
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1311 dnia: Listopad 08, 2018, 10:06:22 pm »

eustachy

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1312 dnia: Listopad 09, 2018, 04:01:14 pm »

Okruch

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 979
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1313 dnia: Listopad 10, 2018, 11:01:06 pm »

LARPAK

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 2184
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1314 dnia: Listopad 13, 2018, 08:37:34 pm »

Okruch

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 979
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1315 dnia: Listopad 16, 2018, 04:31:34 pm »

LARPAK

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 2184
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1316 dnia: Listopad 16, 2018, 05:18:00 pm »
To żart czy instrukcja pocieszania żony bo znowu "nie mam w co się ubrać"?

Okruch

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 979
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1317 dnia: Listopad 16, 2018, 05:34:47 pm »
Coś spieprzyłem, miało być o karate:

https://zespolmi.pl/post/11359/wszystko-po-swojemu.

LARPAK

  • Kolekcja 061
  • Hero Member
  • *
  • Wiadomości: 2184
    • Zobacz profil
Odp: Kącik Humoru
« Odpowiedź #1318 dnia: Listopad 17, 2018, 10:50:06 am »