Forum Kolekcja 061

FORUM TEMATYCZNE => FORUM OTWARTE => BROŃ => Wątek zaczęty przez: LARPAK w Grudzień 01, 2016, 11:18:36 pm

Tytuł: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 01, 2016, 11:18:36 pm
Taki wątek techniczno-praktyczno-dokumentalny.
Wszystkie z poniżej opisanych zacięć zdarzyły się mi lub w mojej obecności - na mojej broni lub broni kolegów.
Poza jednym przypadkiem opisanym w tekście amunicja była fabryczna.

Znana aktorka filmów dla dorosłych, a obecnie jakaś tam artystka nie powstydziłaby się takiego zacięcia w AK:
(http://i.imgur.com/Fz6voNU.jpg)
- zacięcie spowodowane prowadzeniem suwadła - zamka ręką w drodze powrotnej.

(http://i.imgur.com/KhakIwY.jpg- odciągnięcie suwadła nic nie dało. Dopiero wypięcie magazynka zwolniło nabój.Amunicja szkolna, zacięcie spowodowane przez dziewczynę, która dopiero szkoliła się z obsługi kbk AK.Tutaj z kolei winą był amerykańcki magazynek do AK – praktycznie nówka:[img]http://i.imgur.com/yWTuElM.jpg)

CZ 75B
(http://i.imgur.com/wP7BL8v.jpg)

CZ SP-01
(http://i.imgur.com/csskNxI.jpg)

(http://i.imgur.com/MQi7BaJ.jpg)

Inny przypadek:
Przy wymianie magazynka zamek nie chciał wrócić do przedniego położenia mimo nacisku na dźwignię.
Ręczne odciągnięcie i puszczenie zamka nie dawało rezultatów.
Dobicie magazynka spowodowało jego zejście z zaczepu i powrót do przedniego położenia.
Po naciśnięciu na spust został oddany tzw. suchy strzał.
Okazało się, że nabój dalej był zakleszczony tak jak na zdjęciach, a zamek prześlizgnął się po nim nie pobierając go z magazynka.
Przeładowanie pistoletu nic nie dało.
Pomogło dopiero "rack, tap, bang" czyli dobicie magazynka od spodu oraz ponowne przeładowanie.

(http://i.imgur.com/P1OBGsW.jpg)


GLOCK 17

Fajka połączona z podwójnym załadowaniem (ang. double feed).
Amunicja elaborowana, słabsza – w plastikach powodowała zacięcia, CZ 75B wypluła ją bez zająknięcia.

Zacięcie o tyle wredne, że standardowa procedura usunięcia fajki „kantem” dłoni sprawiło, że zagłębiła się ona jeszcze bardziej pomiędzy zamkiem, a lufą.
Usunięcie łuski i tak nic nie dało bo jeszcze do tego dostaliśmy tzw. double feed’a.

(http://i.imgur.com/BeEKO9F.jpg)

(http://i.imgur.com/DhQLAV3.jpg)

Zacinka MAG 95
Niby fajka, a jednak to już koniec amunicji i fajka…
Nie wiem czy to miało wpływ, ale zdarzyło się to osobie, która z MAG 95 jak i ogólnie z broni palnej nie strzelała zbytnio.
Tak czy inaczej nawet przy szybkim usunięciu samej fajki okazałoby się, że jednak zostaliśmy z niczym.

(http://i.imgur.com/PZFXlMM.jpg)

(http://i.imgur.com/BDT6jjU.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 03, 2016, 08:07:44 pm
Super temat!!!
Dzięki wielkie, że się podzieliles z nami tym materiałem.

Padł mi komputer i nie mam dostępu do swoich zasobów. Jak się naprawi to zamieszczę jeden przypadek ciekawego zacięcia.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 03, 2016, 10:07:26 pm
Jeżeli coś mi się przytrafi na treningu i jest w miarę ciekawe lub niespotykane i nie usunę tego z automatu to staram się zrobić zdjęcie, aby mieć właśnie materiał do pokazów, szkoleń etc.

Może temat się przyjmie.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 04, 2016, 02:21:14 pm
Dzisiejszy przypadek ze strzelnicy - moim zdaniem dość ciekawy.

(http://i.imgur.com/KxDFQlt.jpg) (http://i.imgur.com/HhUsCLD.jpg)

Karabinek Anshutz - pojedynka - podobny do BRNO ZKM 468.
Brak w nim niestety pazura wyciągu.

W związku z brakiem pazura wyciągu łusek robił "gwiazdki" lub wybrzuszał łuski.

Moim zdaniem po zrobieniu "gwiazdki" z łuski pocisk nie wyleciał z lufy, a pozostał tuż za komorą nabojową lub w samej komorze.
Po włożeniu nowego naboju i odpaleniu gazy wypchnęły stary pocisk, a nowy został wepchnięty do łuski, która była podparta zaryglowanym zamkiem - ciśnienie gazów zrobiło swoje.

Amunicja S&B Standard w nowym pudełku.

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 05, 2016, 08:56:11 am
 :o
Nooo panie - ciekawe!
Twoja teoria to chyba jedyne rozsądne wytłumaczenie.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 05, 2016, 09:23:17 pm
Dla mnie to jedyne racjonalne wytłumaczenie, ale na innym forum stwierdzili, że to wbity wyciorem pocisk - bo kolega to zrobił jak ja nie patrzyłem  ;D

Normalnie brak słów!

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 05, 2016, 09:26:09 pm
No i masz teorię spisku - ręce opadają
 ::)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 05, 2016, 09:35:36 pm
Normalnie jeszcze mnie objechali za to...

Szkoda gadać.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 05, 2016, 09:37:55 pm
Słusznie - Przecież oni wszystko wiedzą najlepiej ::)
Ty się akurat odwróciłeś i nie widziałeś - ale oni przecież widzieli to oczami wyobraźni ::)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 05, 2016, 09:41:37 pm
I do tego nawet widzieli tam wycior, którego ja nie widziałem i nie jestem pewien czy ktoś wziął jakiś (poza tymi krótkimi do pistoletu co są w pudełku, a ja mam w torbie na strzelnicę).

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 06, 2016, 05:01:49 pm
Wklejam zdjęcie ciekawego przypadku, które miałem kilka lat temu - jeszcze na super pistolecie WIST.
Taki przypadek zdarza się raz na trylion.
Łuska została wyciągnięta z komory - jakimś cudem obróciła się i została wbita do komory tyłem do przodu.
Wbiła się dość mocno - wyjęcie jej nie było proste.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 06, 2016, 05:26:37 pm
Dobre.
Pistolet, który potrafi zaskoczyć.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Okruch w Grudzień 06, 2016, 09:44:44 pm
Angole mieli podobnie z L85A1 - łuska była wbijana z powrotem w okno wyrzutowe przez rączkę zamkową, dlatego Helmuty ją przerobiły w A2 na taką niepodobną do niczego.

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 06, 2016, 09:59:53 pm
Ale tyłem się wbijała ?
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Okruch w Grudzień 06, 2016, 10:06:55 pm
Szczerze, to nie wiem - jest spore prawdopodobieństwo, że tak. Trzebaby poszukać, Szkopy specjalnie szybką kamerą nagrywali żeby wykminić co i jak, może te filmy będą w sieci tak, jak kurzzeit...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 06, 2016, 10:26:46 pm
Mało o tym sprzęcie danych jest dostępnych w ogóle.
Miałem nawet sporo do czynienia z A2 - i całkiem fajnie się to sprawuje.
Oczywiście manipulatory - pozostawiają wiele do życzenia - ale przynajmniej działa jak trzeba.
A podobno już maja A3 - jeszcze nie miałem okazji - namacalnie, bo foty w necie już są.

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Okruch w Grudzień 06, 2016, 10:37:33 pm
Manipulatory są takie jakie są, bo to przecież AR-18 przerobiony na ból pupy. Tylko że to, co u nas było Jantarem i służyło zebraniu doświadczeń, Brytalni wdrożyli do produkcji. Zwróciłeś uwagę, że selektor znajduje się pod pachą - gdyby był tam chwyt pistoletowy, to selektor jest na właściwym miejscu. Gniazdo magazynka jest lustrzanym odbiciem gniazda AR-18. Itd, itp. Prowizorka straszna, i nie dziwię się, że "stare wojsko" tęskniło za SLR.

Ale ale, w konkurencji "Tofik stulecia" palma pierwszeństwa należy się Ormianom.
http://modernfirearms.net/assault/armenia/k3-e.html
Azerowie i Turcy, zwijający się ze śmiechu na ziemi są ponoć łatwiejszym celem...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 07:47:43 pm
Znalezione w sieci (i u mnie na dysku):

(http://i.imgur.com/Cj6kOwx.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 21, 2016, 08:46:59 pm
Widziałem takie w AKMS i sam miałem ze dwa razy - kiedyś w berylu. Tyle że te moje to były głębiej - całkiem w środku  za osią kurka.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 09:21:30 pm
Mnie bardziej interesuje to "jak" - poważnie "k...a jak" bo jest to dość osobliwy rodzaj nie tylko co zacięcia, a "awarii" broni, którą można wyeliminować tylko i wyłącznie rozkładając karabinek.
Gdzie jego użytkownik bez broni krótkiej jest zasadniczo bezbronny...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 21, 2016, 09:42:17 pm
No to jest ten przypadek - gdzie jesteś całkowicie w d...  Nie odosobniony zresztą - z lżejszych czyli bez uszkodzenia samej broni - "zerwanie łuski" tak samo cię wyklucza. Zresztą kilka razy bez "zerwania" miałem i widziałem tak zakleszczoną łuskę że bez żmudnego wybijania - "nie było bata" żeby to usunąć.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 09:45:36 pm
W sumie PKaśkę "odpalałem jak motocykl" już...
Co do zerwanej łuski to mam wyciąg zerwanych łusek w AK, ale to i tak wymaga czasu...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 21, 2016, 09:52:33 pm
Wyciąg zerwanych łusek działa niestety tylko w idealnym przypadku - zerwane jest całe denko. Z wyjątkiem km - nigdy nie widziałem czegoś takiego - zazwyczaj zrywany jest fragment - i kupa.
No a jak wspomniałeś - wymaga to czasu.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 10:00:28 pm
Dokładnie, ale i na taką ewentualność trzeba być gotowym.
Jeżeli masz denko w łusce to można użyć wyciora.
Jak nie masz to pozostaje tylko wyciąg zerwanych łusek.

Tak czy inaczej u nas w większości przypadków (czyt. dla większości ludzi) oznacza to bycie głęboko w czarnej d...e bo są praktycznie bezbronni.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 21, 2016, 10:02:46 pm
Z wyciorem to jest OK - pod warunkiem go masz  ;)
Teraz same otisy i inne "bore snejki" ::) 

No zostaje - bagnet, łopatka czy hełm - czyli  - czarna i głęboka du..a  :'(
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 10:04:31 pm
O ile masz łopatkę ;)

Otisy? Boresnake'i?
Chyba jak sam sobie kupisz.

Nie szalej.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 21, 2016, 10:09:40 pm
Cytuj
O ile masz łopatkę
Łopatka to podstawa !!!!

Cytuj
Chyba jak sam sobie kupisz.
No oczywiście !
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 21, 2016, 10:21:40 pm
W piechocie, WPD, ale w innych wojskach to wierz mi, że wielu to nawet nie wie jak to obsłużyć ;)

Do tego jest też łopatka piechoty, łopatka saperska i łopata saperska.
Do pierwszej jest nawet kilof, który sobie na allegro upolowałem :D
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 27, 2016, 04:43:14 pm
Ponownie MAG 95, amunicja reelaborowana:

(http://i.imgur.com/qmzBcLa.jpg)

Dość wredna fajka bo nie wystaje poza obrys - ostatni nabój z magazynka to był.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 28, 2016, 09:38:53 pm
http://www.thefirearmblog.com/blog/2016/12/28/cz-p07-ultra-kaboom/
UPSss
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 28, 2016, 10:10:14 pm
To już nie zacięcie  ;)

A tak na poważnie to mamy do czynienia z nabojem o podwójnym ładunku/zwiększonym ładunku.

Wydaje mi się też, że strzał został oddany z nie do końca domkniętej komory na co wskazuje uszkodzenie łuski w tylnej części. Ewentualnie ilość gazów prochowych była na tyle duża, że przy odryglowaniu i wyciągnięciu łuski gazy prochowe znalazły ujście przez jej ściankę całkowicie ją rozdymając - dziwi jednak ujście gazów w jedną stronę.

Tak czy inaczej zawsze jakoś preferowałem konstrukcje stalowe niż plajsdiki ;)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 28, 2016, 10:30:43 pm
Mnie dziwi - przynajmniej tak wygląda na zdjęciu, że komora ani lufa jest nie ruszona.

W stalowym szkielecie - nie wiadomo jak by to poszło - może by i nie rozerwało - ale mogło by np. pójść całościowo przez otwór na spust i obciąć palec - Nie wiadomo.
Oczywiście z tym palcem to moja radosna twórczość !!
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 28, 2016, 10:39:08 pm
Właśnie nieruszona lufa nasunęła mi rozwiązanie takie, że komora była niedomknięta i całe ciśnienie poszło bokiem - uszkodzenie łuski oraz miejsce uszkodzenia szkieletu o tym by świadczyło.

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Luty 04, 2017, 08:40:18 pm
Nie moje zacięcie, a kolegi, z którym byłem na strzelnicy.

Double feed spowodowany na 99% workiem na łuski (ang. brass catcher), który był założony na karabinek.
Worek firmy Condor z prętem.

O tyle perfidne zacięcie, że łuska została wbita pomiędzy rygle i dźwignię przeładowania - trzeba było rozłożyć karabinek, aby usunąć zakleszczoną łuskę.

(http://i.imgur.com/qMn4xAo.jpg)

(http://i.imgur.com/ZvuYtaB.jpg)

(http://i.imgur.com/wOTRsF7.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Luty 04, 2017, 08:44:55 pm
Czyli kolejne zacięcie - gdzie jakakolwiek procedura - nie zadziała  :(
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Luty 04, 2017, 08:52:38 pm
Właśnie dlatego zrobiłem fotki - dla potomności.
Na ostatnim zdjęciu widać gdzie łuska jest zakleszczona.

I tutaj w tym momencie mamy kompletne wyłączenie z walki człowieka i w dodatku bezbronnego bo u nas broń krótką mają tylko podoficerowie i oficerowie.

Oczywiście może wsadzenie noża jako dźwigni załatwiłoby sprawę, ale tutaj kolega nie chciał tego testować - nie wiem dlaczego... ;)

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Październik 29, 2017, 07:10:27 pm
https://i1.jbzdy.pl/contents/2017/10/wV6ka1aJ77P1okMm.mp4

O to dlaczego powinno się najpierw usunąć magazynek przy usuwaniu zacięcia - zwłaszcza w SKS-D, CZ 858
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 06, 2017, 06:50:03 pm
Dzisiaj miałem dość nietypowe zacięcie w kbs wz. 96 BERYL.

Mianowicie w trakcie strzelania doszło do zacięcia - przekoszenie naboju, który nie wszedł do komory i został przyciśnięty zamkiem.
Obróciłem broń na prawą stronę (oknem wyrzutowym do dołu) i odciągnąłem suwadło próbując usunąć nabój - nic nie wypadło i z tego co widziałem to udało się go załadować, prowadziłem dalej strzelanie.
Przejrzałem broń, wróciłem do dalszych zajęć - m.in. strzelanie z pistoletu itd.
Wróciłem do prowadzenia zajęć, w czasie których chciałem przeładować karabinek i nagle okazuje się, że nie mogę: patrzę na suwadło/okno wyrzutowe, a tam widać łuskę, zdjąłem pokrywę komory zamkowej i zobaczyłem cały nabój, który wcześniej został przekoszony!
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 06, 2017, 06:58:44 pm
W którym miejscu dokładnie był ten nabój ?
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 06, 2017, 07:12:42 pm
Co jest śmieszniejsze to jak go wyciągnąłem to za kurkiem co mnie cholernie dziwi.
Nie zrobiłem fotki co też nie miało sensu bo zwyczajnie luźno tam sobie latał - wcześniej nie było go widać, ani też nie przeszkadzał w ukończeniu strzelania.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 06, 2017, 09:33:07 pm
Łuskę w tym miejscu miałem kilkukrotnie.
Cały nabój to faktycznie rzadkość !
 
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Grudzień 06, 2017, 09:49:42 pm
Musiał wpaść tam jak trzymałem suwadło odciągnięte do tyłu i próbowałem go wytrząsnąć bo nie wypadł od raz przy odciągnięciu.
Dziwi mnie jednak to, że bez problemu dokończyłem strzelanie i jeszcze strzelałem po tym jeden zajazd.

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Grudzień 19, 2017, 08:30:21 pm
https://www.youtube.com/watch?v=dvuv09VgALs&feature=share
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Styczeń 04, 2018, 06:11:31 pm
Bardzo ważny temat jest tu poruszony:
https://www.facebook.com/Range365/videos/1966989050205969/?hc_ref=ARSAgau8HKnzqC5VNl4aXojLEOafXhM97DphHds1J72z-c9OKSqlUmZ1FqIk-XrkXqk
Ale ...
Moim zdaniem pocisk powinno się wypchnąć zgodnie z kierunkiem czyli do wylotu. W pistolecie to jeszcze ch...j, ale w broni precyzyjnej będzie to raczej ważne !
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Eustachy w Styczeń 05, 2018, 12:32:31 pm
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26165226_1746963501990488_5827497737728775536_n.jpg?oh=5de373df6d1acd93c32a875608edb17d&oe=5AFEC7A9)
Fotka z Facebooka, ale ...
Ale takie akcje są powszechne. Opisano to dokładnie w "Krótka broń palna" Nawrotek, Kazimierski.
Broń Arminius HW357 - przypadek w Polsce... Wg ekspertów, przyczyną była wadliwa amunicja i brak doświadczenia u strzelca...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Styczeń 06, 2018, 01:27:44 pm
Akurat w rewolwerze to najmniejszy problem bo gazy mają ujście.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Styczeń 06, 2018, 09:30:40 pm
Jednak trzeba gościowi przyznać, że uparty był...
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Juhas w Styczeń 10, 2018, 01:17:06 pm
Przypadek z dzisiaj. m16a1 (5), w magazynku 10 sztuk. przy 6 naboju brak wystrzału, przeładowanie- wylatuje łuska. kolejny strzał znów nic. wylatuje łuska z pociskiem wciśniętym w nią (6). po rozłożeniu w lufie w tylnej części znajduje się zakleszczony sam pocisk bez łuski (7).  pocisk po wypchnięciu z lufy (3). Nadmieniam że amunicja GGG. Nie wiem jak to się mogło stać :). Może ładunek w naboju był na tle słaby, że wyleciał z łuski ale nie na tyle mocny żeby go wypchnąć z lufy.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Juhas w Styczeń 10, 2018, 01:18:43 pm
nabój
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Juhas w Styczeń 10, 2018, 01:19:49 pm
pocisk w lufie
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Juhas w Styczeń 10, 2018, 01:20:49 pm
pocisk po wypchnięciu
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Styczeń 12, 2018, 07:58:22 am
Dzięki wielkie za podzielenie się tym przypadkiem !
Ciekawe !
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Kwiecień 25, 2018, 09:57:50 pm
Kolejne zacięcia WIST 94:

w sumie nic nowego bo kolejna fajka, ale dość wredna bo pozioma:
(https://i.imgur.com/fg0dIYf.jpg)

tutaj po usunięciu łuski doszło do tzw. double feed:
(https://i.imgur.com/WROlR9s.jpg)

widok zacięcia z przodu:
(https://i.imgur.com/Tp1S54P.jpg)

widok zacięcia z boku:
(https://i.imgur.com/Dx1nOzb.jpg)

(https://i.imgur.com/GlaePd7.jpg)

Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: iRQ11 w Lipiec 24, 2018, 10:37:18 pm
"Całe szczęście, że to był ostatni nabój w magazynku" - powiedział kolega Marcin, kończąc szybkie strzelanie z elaborowanej amunicji.
(http://061.com.pl/wp-content/uploads/2018/07/iRQ11-061_COM_PL_124404.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Lipiec 24, 2018, 10:59:35 pm
Naklejka na pistolecie mi znajoma.
Czyżby z miasta na K?
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Szwajcar w Lipiec 24, 2018, 11:17:49 pm
Powiem szczerze, nigdy więcej reelaborowanej amunicji. Dzięki takiej odkryłem wreszcie od czego się taurus zacina.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Wrzesień 09, 2018, 09:28:33 pm
Kolejny przypadek utknięcia pocisku w lufie na amunicji reelaborowanej. Tym razem nastąpiło klasycznie rozdęcie lufy. Pistolet maszynowy UZI
(http://061.com.pl/wp-content/uploads/2018/09/23529D9A-5328-4200-8A0A-B44F7290D448.jpg)
(http://061.com.pl/wp-content/uploads/2018/09/C726F676-1990-4B6E-87C7-2F54D672BE18.jpg)
(http://061.com.pl/wp-content/uploads/2018/09/F104435D-580F-42DE-971F-2737490DBAD8.jpg)
(http://061.com.pl/wp-content/uploads/2018/09/F1CC5330-D311-4DEF-AB06-8BF121670EC6.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Wrzesień 09, 2018, 11:11:05 pm
Zapytam tylko czy to była własna elaborka czy kogoś znajomego lub może dostępna na rynku BN?
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Wrzesień 10, 2018, 12:12:38 am
Własna !
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Październik 28, 2018, 06:52:35 pm
Kolejny przypadek. Chociaż nie lubię HK - to że ten sam model pistoletu tej firmy - to też przypadek  ;D
(https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/44927116_1849299195189660_382500905389391872_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_ht=scontent.fktw1-1.fna&oh=9f412d48c404e53cca624cc29b3d6074&oe=5C84129A)

(https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/45020392_1849299161856330_3536850596969578496_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_ht=scontent.fktw1-1.fna&oh=a5a5385cefce182bce1eb8f7fee97b6c&oe=5C810C25)

(https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/44939501_1849299188522994_1011980628075216896_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent.fktw1-1.fna&oh=0d25a22ac8f1d05427c1ea07eab495c6&oe=5C51DC98)

Tym razem amunicja fabryczna - ZVS
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Szwajcar w Październik 28, 2018, 07:32:53 pm
A ja własnie SFP 9 bym chciał... Zresztą mówiłes mi swego czasu że dobry pistolet z fajnym spustem.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Październik 28, 2018, 07:38:53 pm
No ale tu pistolet nie zawinił !!! 
SFP - jeszcze jak teraz będzie dostępny z normalnym zwalnianiem magazynka jest OK
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Szwajcar w Październik 28, 2018, 07:40:39 pm
Ja wole jednak z dźwigniami. Choć na pewno zamacam sobie kiedyś oba.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Listopad 01, 2018, 10:57:31 pm
Dość nietypowe zacięcie w 6,35 mm (.25 ACP) TAURUS PT51, a mianowicie niedosłanie naboju do komory nabojowej i przekoszenie go w oknie wyrzutowym.
Niestety nie jestem pewien co spowodowało tego typu zacięcie - strzelanie odbyło się w styczniu w lekkich rękawiczkach, możliwe, że doszło do zakłócenia pracy zamka.
(https://i.imgur.com/iavwse8.jpg)
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Luty 25, 2019, 07:04:31 pm
(https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/52809958_2023218597797718_4968962129915805696_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_eui2=AeHbJabjphJOWFaqH52Dw6wKbVNFbj9M_-YjY5NPkFinqYsDkoe8j48XQoDP2vYP5lnAUH1QmInMlINfmk94EIYiuuiUjjPxYgGieREu108c2Q&_nc_ht=scontent.fktw1-1.fna&oh=6f954fce8c2678ceb231b1c4277717a8&oe=5CDBE4D8)
W sumie ciężko do końca mówić o zacięciu - bo broń funkcjonowała prawidłowo. Użytkownik znalazł tą łuskę dopiero po rozłożeniu broni do czyszczenia.
Ot taka ciekawostka.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Luty 25, 2019, 07:23:29 pm
Dlatego cały nabój wewnątrz mechanizmu spustowego w Berylu mnie nie dziwi, tym bardziej po tym jak sam tego doświadczyłem.
W sumie żaden AR/M nie działał by przy czymś takim.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Luty 25, 2019, 07:43:19 pm
W mech spustowym też miałem kilkukrotnie.
Bo tu w środku jest tyle miejsca, że i kilka 7,62 NATO by się zgubiło  ;D
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: 061 w Marzec 11, 2019, 08:38:49 am
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/53916306_651167132001888_8973634407445299200_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=428fce5bcd96313b2480478a2c9dd890&oe=5D241597)
A takie cuś to pierwszy raz widzę  :o
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Szwajcar w Marzec 11, 2019, 10:32:55 am
To mogła by być moja nea ;D
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: Szwajcar w Kwiecień 14, 2019, 12:36:54 am
https://www.thefirearmblog.com/blog/2019/04/11/ar-15-barrel-extension-separation-failure/ więcej detali.
Tytuł: Odp: Porozmawiajmy o zacięciach...
Wiadomość wysłana przez: LARPAK w Kwiecień 14, 2019, 12:55:11 am
To nie zacięcie, a uszkodzenie broni!

Specyficzne jednak i dość ciekawe.